Wycieczka w Tatry. O czym trzeba pamiętać wybierając się w góry? Naładowany telefon i powiadomienie bliskich

OPRAC.:
Redakcja Strona Podróży
Redakcja Strona Podróży
Zakopane, Kasprowy Wierch
Zakopane, Kasprowy Wierch Sylwia Dabrowa
Wybierając się na wysokogórski szlak powinniśmy mieć przy sobie telefon z naładowaną baterią, a po zejściu na dół trzeba obowiązkowo powiadomić bliskich o powrocie, zwłaszcza jak wędrujemy samotnie – powiedział PAP przewodnik tatrzański i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając.

To może zapobiec niepotrzebnemu wszczynaniu akcji poszukiwawczych – dodał.

Od sobotniego wieczora do poniedziałkowego popołudnia trwały szeroko zakrojone poszukiwania 57-letniego Polaka, który wyruszył na Rysy, ale nie poinformował nikogo, że powrócił. Mężczyzny szukało 46 ratowników, w tym 7 przewodników z psami, załogi dwóch śmigłowców i operatorzy dronów oraz polscy ratownicy TOPR. Poszukiwany mężczyzna nie miał przy sobie telefonu komórkowego i sam wyruszył na wyprawę w Tatry Wysokie. W poniedziałek po południu okazało się, że mężczyzna jest w swoim mieszkaniu w Krakowie.

Obowiązkiem każdego wspinacza jest poinformowanie, że bezpiecznie wróciło się na dół. W przypadku Polaka, którego szukano na szeroką skalę w słowackiej części Tatr, powinien on natychmiast po powrocie poinformować znajomych, że bezpiecznie dotarł na dół. Z informacji słowackich ratowników wynika, że był on umówiony ze znajomym przy Popradzkim Stawie, więc sytuacja jest trochę absurdalna, bo się rozdzielili, a kolega nawet nie wiedział, że 57-latek powrócił – skomentował Tomasz Zając.

Przewodnik analizował, że skoro coś się wydarzyło i 57-latek wybrał inną drogę powrotu, na przykład na stronę polską, to mógł zostawić stosowną informację, np. w schronisku nad Morskim Okiem. Mężczyzna wychodząc w góry wybrał trasę przez Dolinę Złomisk na szczyt Wysokiej, gdzie nie ma znakowanego szlaku turystycznego. Dalej miał przejść tak zwaną Ławicę i Przełęcz pod Kogutkiem na Przełęcz Waga i dalej na Rysy.

"Jeżeli na tym szlaku jest mgła i trudne warunki, to łatwo jest się tam zgubić. W sobotę po południu pogoda rzeczywiście się zepsuła, więc tym bardziej, w takiej sytuacji trzeba było poinformować, że jest się bezpiecznym. Jeżeli turysta poinformował kogoś, że wychodzi na daną trasę, to równocześnie po powrocie powinien dać znać, że jest cały i zdrowy. Wśród taterników obowiązuje zasada, że w górach nie pozostawiamy nikogo, a jeżeli wybieramy się na wycieczkę parami, to nie powinno być takich sytuacji, że wracamy osobno" – zaznaczył przewodnik tatrzański.

Po polskiej stronie Tatr funkcjonuje internetowa księga wyjść, gdzie wspinacze wpisują godzinę wyjścia na szlak, zamierzoną trasę, planowany powrót i telefon kontaktowy. Wcześniej książka wpisów funkcjonowała we wszystkich górskich schroniskach.(PAP)

autor: Szymon Bafia

szb/ jann/

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Materiał oryginalny: Wycieczka w Tatry. O czym trzeba pamiętać wybierając się w góry? Naładowany telefon i powiadomienie bliskich - Strona Podróży

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gOŚĆ
Nie lubię samotnych wędrówek po górach, dlatego wyjeżdżam ze sport events bo tam zawsze większa grupa turystów wybiera się na zagraniczny trekking. Gdybym miała iść sama to na pewno bym kogoś o tym poinformowałą i wzięła telefon. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
Wróć na andrychow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie