Tysiące ukraińskich uczniów w małopolskich szkołach. Wyzwania wspólnej nauki

W Szkole Podstawowej nr 1 w Krynicy-Zdroju jest około 120 uczniów z Ukrainy
W Szkole Podstawowej nr 1 w Krynicy-Zdroju jest około 120 uczniów z Ukrainy Damian Radziak
Do szkół tylko w samym Krakowie w nowym roku szkolnym poszło wraz z polskimi uczniami kilka tysięcy dzieci i młodych ludzi z Ukrainy. Jak słyszymy w małopolskich szkołach, dzieci-uchodźcy szybko się zaaklimatyzowały. A co z ewentualnym wyborem nauki online w ukraińskim systemie? Jak się okazuje, chętniej korzystają z możliwości nauki zdalnej ukraińscy uczniowie szkół ponadpodstawowych, a więc ci, dla których brak znajomości języka polskiego może być większą barierą niż dla uczniów początkowych klas.

Uczniowie ukraińscy chodzą do szkół w całym Krakowie. Dla tych, którzy nie znają języka polskiego, tworzone są oddziały przygotowawcze. Jak przekazuje Dariusz Nowak z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa, sytuacja jest bardzo dynamiczna. Uczniowie zmieniają miejsce zamieszkania, a w związku z tym także i szkoły. Według stanu na czerwiec do podstawówek w Krakowie uczęszczało 4130 dzieci-uchodźców z Ukrainy, a do szkół ponadpodstawowych - 636. W ubiegłym roku w krakowskich szkołach funkcjonowało 98 oddziałów przygotowawczych. Informacje na temat liczby uczniów z Ukrainy w krakowskich szkołach w nowym roku szkolnym będą znane po 30 września - urzędnicy szacują jednak, że będzie to podobna liczba jak w minionym roku szkolnym: ok. 6-7 tysięcy.

W stolicy Małopolski są takie placówki, jak np. Szkoła Podstawowa nr 53, gdzie pośród ok. 750 uczniów jest aż ponad 90 dzieci z Ukrainy. Z kolei np. w X Liceum Ogólnokształcącym od września wraz z polskimi licealistami rozpoczęło naukę ok. 10 młodych uchodźców (X LO ma 770 wszystkich uczniów). Tutaj liczba Ukraińców jeszcze się krystalizuje, m.in. niektórzy jednak decydują się naukę online w ramach ukraińskiego systemu edukacji.

- Uczniowie ukraińscy są zaaklimatyzowani, bo od marca chodzili do nas do oddziału przygotowawczego. Widuję je z dziećmi polskimi na korytarzach, nie stoją samotnie. Język jedni "złapali" w bardzo wysokim stopniu, inni w mniejszym. W oddziale przygotowawczym trochę inaczej funkcjonowali, a teraz są w klasach ogólnodostępnych i już widać, że nie jest to taka łatwa sprawa. Pojawiły się pierwsze sygnały, że dużo pracy przed nimi i przed nauczycielami - opowiada Tamara Cieśla, dyrektor X LO.

Podobnie jak w minionym roku szkolnym miasto sukcesywnie wydaje zgody na zatrudnienie asystentów wielokulturowych w szkołach. Tylko w pierwszym tygodniu września wydano 60 takich zgód, a codziennie wpływają nowe wnioski.

"Jakoś się dogadujemy"

Na Sądecczyźnie najwięcej uchodźców wybrało na swój tymczasowy dom Krynicę-Zdrój. Do tamtejszych szkół 1 września poszło ponad 300 dzieci.

- W ramach subwencji oświatowej, którą otrzymujemy od rządu, jest teraz wydzielona kwota na naukę dzieci z Ukrainy. Właśnie dzięki tym środkom mogliśmy zatrudnić pomocników nauczycieli, którzy pomagają przełamać bariery językowe i tłumaczą, gdy któraś ze stron nie rozumie o czym mowa - relacjonuje Piotr Ryba, burmistrz Krynicy-Zdroju.

Najwięcej uchodźców uczęszcza do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 w Krynicy-Zdroju - aż 120. Jarosław Piotrowicz, dyrektor placówki przyznaje, że nauczycielom bardzo pomagają osoby zatrudnione jako tłumacze, bo część dzieci ma jeszcze problem z rozumieniem języka polskiego. Zdecydowanie lepiej radzą sobie uczniowie, którzy naukę zaczęli w ubiegłym roku szkolnym. Oni również pomagają nauczycielom i swoim rodakom pokonywać bariery językowe.

Jak mówią młodzi Ukraińcy, w krynickiej szkole czują się bardzo dobrze. Darina, która uczęszcza do klasy szóstej SP nr 1 w Krynicy podkreśla, że jej łatwiej jest zrozumieć nauczycieli, bo na Ukrainie uczyła się języka polskiego. Jej koledzy rodacy dodają jednak, że polski nie jest aż tak trudny, a też zawsze mogą liczyć na wsparcie innych.

- W klasie jest nas 24, a kolegów z Ukrainy 5. Staramy się im pomagać na ile możemy. Nie zawsze rozumieją, co mówimy, ale jakoś się dogadujemy - mówi Rita, uczennica szóstej klasy.

Nie dla wszystkich dzieci z Ukrainy wystarczyło miejsca w krynickich szkołach. W klasach obowiązują limity. W młodszych rocznikach to maksymalnie 28 uczniów, a w starszych 30. Gminy nie było stać na tworzenie klas kilkuosobowych. Dlatego kilkudziesięciu uczniów uczestniczy w lekcjach online organizowanych przez ich rodzime szkoły na Ukrainie.

Szybko się zaaklimatyzowały

W Tarnowie w bursie przy ulicy św. Anny, która zapewnia schronienie uchodźcom z Ukrainy, pośród 100 mieszkańców jest 24 uczniów. 10-letnia Ania uciekła razem z mamą przed wojną z Winnicy. W Tarnowie uczy się od kwietnia.

- Nauczyciele i uczniowie są bardzo pomocni i wyrozumiali, ale tęsknię za moja ukraińską szkołą, dawnymi kolegami i koleżankami - wyznaje dziewczynka.

Jej kolega z bursy, Maksym, we wrześniu rozpoczął naukę w szkole średniej. Problemów z językiem nie ma, bo wcześniej uczęszczał do oddziału przygotowawczego i dodatkowo uczył się polskiego. - Koledzy ciepło mnie przyjęli, a rozmowa z nimi nie sprawia mi większego kłopotu. Czasem tylko nie nadążam za nauczycielami, jak szybko tłumaczą - podkreśla.

Tarnowski magistrat na razie nie ma dokładnych danych na temat liczby uczniów z Ukrainy w szkołach na terenie miasta. - Wielu uczniów zadeklarowało w czerwcu, że będzie chodziło na zajęcia, a do tej pory nie rozpoczęło edukacji. Dużo wyjeżdża do innych miast, wraca na Ukrainę czy przechodzi na zdalną naukę, stąd to całe zamieszanie - tłumaczy Bogumiła Porębska, zastępca prezydenta Tarnowa.

W tarnowskiej Szkole Podstawowej nr 8 kilkanaścioro dzieci uczy się w klasach z polskimi rówieśnikami. - Te dzieci szybko się zaaklimatyzowały. Są bardzo otwarte. Jeśli czegoś nie rozumieją, nie boją się prosić o pomoc. Chcemy, żeby dobrze się u nas czuły, dlatego w ubiegłym roku szkolnym organizowaliśmy dla nich wycieczki, wyjścia do kina czy teatru, a nawet Dzień Rodziny, żeby mogli się zintegrować z polskimi uczniami - podkreśla Dorota Zaleśny, dyrektor SP nr 8.

Ulotki z lokalnymi atrakcjami

W Oświęcimiu w dziewięciu miejskich podstawówkach wraz z polskimi rówieśnikami nowy rok szkolny zaczęło 207 uczniów z Ukrainy. Przykładowo w SP nr 5 naukę zaczęło aż 46 młodych ukraińskich uchodźców. - W porównaniu z wiosną ich liczba w naszej placówce podwoiła się. Mamy ukraińskich uczniów we wszystkich klasach, wśród pierwszaków jest ich sześciu - wylicza Bożena Kózka, zastępca dyrektora "piątki". Cała szkoła liczy ok. 280 uczniów.

Dzieci ukraińskie chodzą także do szkół w oświęcimskiej gminie. 8-letnia Uliana uczy się w III klasie podstawówki w Porębie Wielkiej. - Do Polski przyjechałyśmy z Żytomierza na początku marca. To jej druga szkoła w Polsce. Teraz uczy się w Porębie Wielkiej. Jest bardzo zadowolona, lubi chodzić do szkoły i już nie mogła doczekać na rozpoczęcie nowego roku szkolnego - mówi Alina Szawłowska, mama 8-latki. Jak dodaje, dla niej jest to bardzo ważne, że córka może dalej uczyć się w bezpiecznych warunkach.

W Olkuszu w szkołach podstawowych 1 września naukę rozpoczęło około 100 uchodźców z Ukrainy. W szkołach średnich jest ich natomiast około 50. Do szkół w gminie Olkusz trafią ulotki w języku ukraińskim. Mają one opowiadać o atrakcjach Olkusza i Rabsztyna.

W szkołach na Podhalu Ukraińców ubyło

W szkołach zakopiańskich liczba uczniów z Ukrainy zmniejszyła się. W ubiegłym roku uczyło się w nich 283 uczniów i 117 uczniów w oddziałach przygotowawczych - łącznie 400. - W bieżącym roku szkolnym jest to 216 uczniów. Liczba ta jednak ciągle ulega zmianie ze względu na migrację rodzin - informuje Wiktoria Kubin z urzędu miasta pod Giewontem.

Od września zmalała też nieco liczba uczniów z Ukrainy w nowotarskich szkołach. Do siedmiu nowotarskich szkół podstawowych uczęszcza teraz łącznie 132 uczniów pochodzenia ukraińskiego.

Minister Niedzielski o trudnym czasie pandemii i rodzinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Tysiące ukraińskich uczniów w małopolskich szkołach. Wyzwania wspólnej nauki - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na andrychow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie