Oświęcim. W sprawie znieważenia Miejsca Pamięci oskarżonych 12 „golasów” i 11 świadków

Monika Pawłowska
Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu zeznawali świadkowie rozbieranego happeningu, głównie strażnicy muzealni
Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu zeznawali świadkowie rozbieranego happeningu, głównie strażnicy muzealni Fot. Monika Pawłowska
Dzisiaj w Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu odbyła się druga rozprawa w sprawie o znieważenie Miejsca Pamięci. Oskarżonych jest 12 osób. Zeznania składało 11 świadków.

O znieważenie Miejsca Pamięci oskarżonych jest 12 osób: sześciu Polaków, pięciu Białorusinów i Niemiec. Członkowie grupy 24 marca tego roku pod bramą „Arbeit macht frei” rozebrali się do naga i skuli ze sobą łańcuchami, chcąc w ten sposób zaprotestować przeciwko toczącym się konfliktom zbrojnym. Dla „mocniejszego przekazu” jeden z grupy na oczach innych uczestników happeningu i osób odwiedzających Państwowe Muzeum zadał przyniesionemu ze sobą barankowi 15 ciosów nożem.

Wczoraj w sprawie zeznawało 11 świadków, byli to głównie strażnicy muzealni. Jak wynikało z ich zeznań, oskarżeni wybrali sobie „odpowiedni moment” - zmianę warty. Część strażników kończyła służbę i przekazywała obowiązki swoim kolegom. Całe zajście zobaczyli na ekranach monitoringu. Zaalarmowała ich również przewodniczka.

- Jedna z oskarżonych osób na widok ochroniarza, zaczęła dźgać barana nożem - relacjonował strażnik muzealny. - Drugi z oskarżonych odpalił petardę - dodaje. Obaj mężczyźni byli agresywni i trzeba ich było skuć kajdankami. Pozostali uczestnicy akcji zachowywali się spokojnie.

- Gdybym wiedziała, że chcą zabić baranka, nie wzięłabym udziału w całej akcji - mówiła wczoraj naszym dziennikarzom młoda dziewczyna. - To miał być protest przeciwko ludobójstwu, a nie uśmiercanie zwierzęcia. Ja nawet jestem wegetarianką właśnie dlatego, że nie zgadzam się na zabijanie naszych braci mniejszych - dodaje.

Jeden ze świadków zeznał, że widział i nagrał mężczyznę z baranem na smyczy idącego mostem Jagiellońskim. Inny, że kilka dni opiekował się zwierzęciem, które miało - jak myślał -zagrać w filmie jednego z oskarżonych.

Jak baranek trafił na teren muzeum? - na to pytanie odpowiedzą nagrania z monitoringu. Kolejna rozprawa odbędzie się 8 stycznia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3