Kto nakarmi dzieci w Roczynach?

Sławomir Bromboszcz
Przetarg ogłoszony przez Zespół Szkół Samorządowych w Roczynach na dostarczenie śniadań i obiadów dla dzieci wygrała firma z Kęt. Wyniki przetargu wywołały niezadowolenie, bowiem wykluczone zostały oferty dwóch lokalnych firm, w tym Arkony z Inwałdu, której właścicielem jest Wojciech Łysoń.

- Co roku ogłaszają identyczny przetarg, a gdy złożyliśmy najlepszą ofertę wykluczyli nas - mówi Wojciech Łysoń, który nie może pogodzić się z tym, że komisja oceniająca oferty w tym roku zmieniła interpretację warunków, które musi spełnić firma cateringowa.

Uważa, że naruszone zostały zasady równego traktowania wykonawców i uczciwej konkurencji. Wskazuje na zmieniony zapis mówiący o tym, że firma cateringowa musi zapewnić usługi przez 12 miesięcy.

- Jest to warunek niemożliwy do spełnienia, mając na uwadze terminy rozpoczynania i kończenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych oraz czas trwania przerw świątecznych i ferii szkolnych - podkreśla Wojciech Łysoń. Według niego to wystarczające przesłanki do unieważnienia przetargu. W tej sprawie napisał odwołanie do dyrekcji szkoły.

Magdalena Kubalka-Pluta, dyrektor szkoły, uważa nie ma podstaw do protestu. Zaznacza jednak, że postępowanie komisji przetargowej może budzić nieco wątpliwości. „Na pewno sytuacja ta przyczyni się do refleksji i ewentualnych weryfikacji warunków specyfikacji przy organizowanych w przyszłości zamówieniach publicznych” - pisze w odpowiedzi Magdalena Kubalka-Pluta i po odpowiedzi na kolejne pytania odsyła do gminy Andrychów. Gmina z kolei twierdzi, że to szkoła odpowiada za przetarg.

Firma Arkona już wcześniej dostarczała jedzenie dla szkoły w Roczynach i współpraca przebiegała bez większych problemów.

- Dzieciom bardzo smakowało nasze jedzenie - podkreśla Wojciech Łysoń. Jak skrupulatnie wyliczył, gdyby jego oferta nie została odrzucona, zwyciężyłaby w przetargu. - Z obsługi cateringowej szkół nie ma kokosów, tu chodzi o zasady - podkreśla Łysoń.

Teraz zamierza skierować pismo do burmistrza Andrychowa i do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zobacz też: Złote rady urzędników dla mieszkańców, czyli jak przetrwać ŚDM 2016

Źródło: gazetakrakowska.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie