Kraków. Ospa wietrzna uśpiona przez pandemię wróciła. Powikłania powodują, że dzieci walczą o życie

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Na kolejnych slajdach - ku przestrodze - zdjęcia z przykładami ciężkich powikłań po ospie wietrznej u dzieci, które trafiły do szpitala im. S. Żeromskiego w Krakowie >>>
Na kolejnych slajdach - ku przestrodze - zdjęcia z przykładami ciężkich powikłań po ospie wietrznej u dzieci, które trafiły do szpitala im. S. Żeromskiego w Krakowie >>>Joanna Urbaniec
Udostępnij:
- Rodzice często nie zdają sobie sprawy, że ospa wietrzna może mieć tak poważne konsekwencje. Wydaje im się, że to choroba łagodna i każde dziecko musi ją przejść. To nieprawda – przestrzega dr Lidia Stopyra, szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie. W ciągu ostatnich miesięcy tylko na jej oddział trafiło kilkadziesiąt dzieci z ciężkimi powikłaniami tej choroby.

Ospa wietrzna nie jest nową chorobą. Dlaczego wybrała sobie więc ostatnie miesiące, by atakować na większą skalę? Jedną z przyczyn jest pandemia.

Tak wyglądają powikłania po ospie wietrznej. Uwaga, drastyczne zdjęcia

- Zabezpieczenia stosowane w pandemii zahamowały transmisję wielu chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową. Teraz te choroby wracają – wyjaśnia doktor Lidia Stopyra, ordynatorka oddziału chorób infekcyjnych i pediatrii w szpitalu Żeromskiego w Krakowie.

Groźne oblicze ospy

Ospa, jeśli przebiega bez powikłań, zwykle nie jest groźna. Dlatego też rodzice często nie traktują jej poważnie. Jednak nie zawsze jest łagodną chorobą, której objawem jest tylko swędzenie. Ma też swoje drugie oblicze.

- Od wiosny, a więc od momentu zniesienia obostrzeń, na nasz oddział trafiło już kilkadziesiąt kilkuletnich dzieci w stanie zagrożenia życia, z ciężkimi powikłaniami po ospie wietrznej – dodaje dr Stopyra.

Słowa pediatry potwierdzają także oficjalne statystyki. Według zestawienia zaprezentowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny, w tym roku w Polsce odnotowano już aż trzykrotnie więcej przypadków, niż rok temu w analogicznym okresie. Od początku roku w całym kraju potwierdzono ponad 116 tys. zachorowań na ospę. To liczba wysoka nawet z perspektywy ostatnich dwóch lat przed pandemią. W 2019 roku w Polsce wykryto 180 tysięcy zakażeń, a w 2018 roku - prawie 150 tysięcy.

- Najczęstsze powikłania z którymi mamy do czynienia to sepsy, bolesne nacieki na skórze, zapalenia mózgu, a także zaburzenia krzepnięcia. W przebiegu zaburzeń krzepnięcia dochodzi do krwawień, może to być siniaczenie skóry, mogą być krwotoki z nosa, to czego najbardziej się obawiamy to są krwawienia do mózgu, ponieważ w ich wyniku może dojść nawet do paraliżu, który może zostać na cale życie – wymienia dr Stopyra.

I dodaje, że leczenie, które w przypadku wystąpienia takich powikłań trzeba zastosować, jest bardzo intensywne. Mali pacjenci wówczas bardzo cierpią.

- By opanować ten ból musimy stosować bardzo silne leki. Tymczasem tym wszystkim powikłaniom można by zapobiec, gdybyśmy tylko zdecydowali się na szczepienie, które zabezpiecza nas na całe życie – podkreśla lekarka.

Szczepienie czy ospa party?

Szczepienia przeciwko ospie wietrznej dla większości dzieci nie są w Polsce obowiązkowe, ale bardzo zalecane przez lekarzy. Bezpłatnie mogą być zaszczepione dzieci narażone na zakażenie ze względów środowiskowych. Chodzi o maluchy do trzeciego roku życia, które chodzą do żłobka, a także dzieci z domów dziecka do 12. roku życia. Koszt szczepienia dla innych w przypadku jednej dawki preparatu to ok. 270 zł. By otrzymać pełną, ponad 90 proc. ochronę, trzeba zaszczepić się dwa razy.

- Rodzice często nie zdają sobie sprawy, że ospa wietrzna może mieć tak poważne konsekwencje. Wydaje im się, że to choroba łagodna i każde dziecko musi ją przejść. To nieprawda – przestrzega dr Stopyra.

Podejrzliwość wobec szczepień oraz fake newsy powielane przez osoby związane z ruchami antyszczepionkowymi, które są jeszcze silniejsze za sprawą szczepień przeciwko COVID-19, sprawiają, że niektórzy rodzice coraz chętniej wybierają kontrowersyjną alternatywę którą jest tzw. ospa-party. To niezdrowa moda polegająca na umyślnym zarażaniu dzieci poprzez kontakt z chorymi rówieśnikami.

- To zachowanie skrajnie niedopowiedziane, które może powodować poważne komplikacje i powikłania. A w najgorszych przypadkach także śmierć - apeluje dr Stopyra.

Groźny trend w ubiegłych latach zdążył już zebrać swoje żniwo – w 2016 r. w Warszawie i w 2014 r. we Wrocławiu doszło do śmierci dwójki celowo zarażonych dzieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Dlaczego jesienią tak często chorujemy? - video flesz

Materiał oryginalny: Kraków. Ospa wietrzna uśpiona przez pandemię wróciła. Powikłania powodują, że dzieci walczą o życie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie