COVID-19 coraz silniejszy. Eksperci: nie unikniemy szóstej fali

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Udostępnij:
Coraz głośniej mówi się o kolejnej fali pandemii w Polsce. W minionym tygodniu odnotowano ponad 70-procentowy wzrost nowych zakażeń. Specjaliści są zgodni: realnie chorych może być o wiele więcej, bo dane - przez brak powszechnego testowania - są niedoszacowane.

Najnowsze statystki Ministerstwa Zdrowia brzmią niepokojąco. Od 30 czerwca do 10 lipca zanotowano 7825 przypadków koronawirusa. Małopolska w zestawienie znajduje się na trzecim miejscu. To najwyższe dane dotyczące zakażeń od kwietnia. Co więcej, bazy zachorowań opierają się na wynikach testów wykonanych jedynie w szpitalu bądź POZ – bo tylko te trafiają do oficjalnego rejestru.

- Realnie zakażeń może być o wiele więcej, bo dane są niedoszacowane. By je poznać musielibyśmy wrócić do masowego testowania – mówi prof. Anna Boroń Kaczmarska, specjalistka ds. chorób zakaźnych.

Od 1 kwietnia testom poddawane są bowiem tylko osoby, którym wykonanie badania zleci lekarz rodzinny na podstawie konkretnych objawów. Nie jest już możliwe samodzielne zapisanie się na test PCR ani przez formularz wypełniany online, ani przez konsultanta. Można go zrobić jedynie na zasadach komercyjnych.

Co więcej, jak wynika z relacji pacjentów nie każdy lekarz POZ jest także chętny, by choremu test antygenowy wykonać. Przekonał się o tym pan Krzysztof, który na wymaz chciał umówić chorą córkę.

- W przychodni po przedstawieniu objawów córki z prośbą o skierowanie na wymaz, usłyszałem, ze covidu nie ma, nie ma zatem również testów. Jeśli chce mogę iść do apteki, a test zrobić w domu – relacjonuje mężczyzna.

Kiedy pan Krzysztof poinformował, że już to uczynił i test wyszedł pozytywnie, lekarz poradził mu... żeby w takim razie córka pozostała w domu i się kurowała.

- Tak zrobiliśmy, ale formalnie w statystykach córka nie widnieje. Nie chcę nawet sobie wyobrażać i ile takich osób jak my, którym odmówiono testów jest i np. normalnie chodzi do pracy czy do sklepu zarażając innych ludzi – mówi mężczyzna.

Eksperci nie mają wątpliwości, że odwołanie stanu epidemii wywołało ogólne rozprężenie.

- Tymczasem pandemia nie wygasła. Zakażenia SARS-CoV-2 cały czas występowały, tylko ich liczba zdecydowanie spadła, teraz mamy trend odwrotny. To działa na zasadzie sinusoidy – dodaje prof. Boroń-Kaczmarska.

Na rosnące zagrożenie wskazuje również tzw. współczynnik reprodukcji wirusa, który pokazuje, ile osób może zakazić jeden chory. Obecnie wynosi on 1,5.

Według ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na razie nie ma jednak powodu, by zmienić zasadę, że testowane są tylko osoby z objawami koronawirusa.

- Masowe testy mogą wrócić, jeśli w szpitalach z powodu COVID-19 leczonych będzie co najmniej 5 tys. chorych – zapowiedział podczas konferencji Niedzielski. Dziś jest ich ponad dziesięciokrotnie mniej - 450 osób, w tym 16 pod respiratorami. Podobne statystyki mieliśmy w maju – dodawał.

Zaznaczył również, że na dzień dzisiejszy o powrocie do restrykcji nie ma mowy. Jeśli pesymistyczny wariant – 6-10 tys. hospitalizacji z powodu koronawiura spełni się wówczas resort zdrowia będzie rekomendował dwa rozwiązania: masowe testowanie oraz przywrócenie kwarantanny i izolacji dla osób zakażonych.

Eksperci prognozują, że COVID na dobre uderzy jesienią. Zakaźnicy nie ma jednak wątpliwości, że już teraz powinniśmy wrócić do stosowania środków ostrożności.

- Cały czas należy pamiętać, żeby ostrożnie podchodzić do kontaktów międzyludzkich. Standardy są takie same jak wcześniej. Trzeba zachowywać dystans, co oczywiście jest bardzo trudne na wakacjach. Dodatkowo pamiętamy o dezynfekowaniu rąk. No i co najważniejsze powinniśmy się szczepić - rekomenduje prof. Boroń-Kaczmarska.

Jak zapowiedział Niedzielski jest szansa, że we wrześniu pojawi się powszechnie dostępna czwarta dawka szczepionki przeciwko koronawirusowi. Ma  być zmodyfikowana tak, by zapewniała odporność na dominujący obecnie wariant omikron.

- Dwóch największych producentów szczepionek [Moderna i Pfizer] złożyło już wnioski do Europejskiej Agencji Leków. Według deklaracji szczepionki mają być dostępne we wrześniu. Zgodnie z zaleceniami Europejskiej Agencji Leków będziemy wskazywali określone grupy wiekowe bądź też całą populację do tego, żeby przyjąć czwartą dawkę – mówił Niedzielski.
Na razie skorzystać z niej mogą osoby po 80. roku życia i z osłabioną odpornością, m.in. po przeszczepach, dializowani i leczeni onkologicznie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Materiał oryginalny: COVID-19 coraz silniejszy. Eksperci: nie unikniemy szóstej fali - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie